
» 336 bimbos on-line now and 2887420 registered Bimbos!
Pages: 1 2

"Ehh jaki ten język polski jest ubogi" Ale nie bluźnij z łaski swojej.
Offline

Vampie wrote:
Hm, nie wiem po jakiego grzyba ktoś tłumaczył nazwy krajów z wyjątkiem Polski...
Łuu-huu, tłumaczenie nazw ubrań, niezły kawał do zrobienia, szczeólnie że jak rzuciłam okiem to zauważyłam już na początku parę błędów, np. boots jako buty, pisanie niektórych nazw kapitałkami nie wiedzieć czemu...
No ja się zabrałam za tłumaczenia ubrań i "old item shop" czy coś takiego, ale od końca 
A czy Ty czasem nie jesteś nauczycielką?? Świetnie Ci idzie tłumaczenie i z kolorem włosów masz rację, jestem za czarnym i kruczoczarnym
co do blondów to chyba by trzeba zrobić rozeznanie po farbach do włosów w sklepie
wtedy na pewno znalazłybyśmy odpowiednie kolorki. Oczywiście nie wymagam od nikogo takiego poświęcenia.
Aha - i nie bluźnię - język polski jest ubogi w słownictwo, tak już jest, szczególnie jak tłumaczy się całą masę podobnych do siebie ciuszków itp.
Nie rozumiem dlaczego ktoś mógłby to uznać za bluźnierstwo - chyba, ze polonistka??
Offline

Neffertiti wrote:
Vampie wrote:
Hm, nie wiem po jakiego grzyba ktoś tłumaczył nazwy krajów z wyjątkiem Polski...
Łuu-huu, tłumaczenie nazw ubrań, niezły kawał do zrobienia, szczeólnie że jak rzuciłam okiem to zauważyłam już na początku parę błędów, np. boots jako buty, pisanie niektórych nazw kapitałkami nie wiedzieć czemu...No ja się zabrałam za tłumaczenia ubrań i "old item shop" czy coś takiego, ale od końca
A czy Ty czasem nie jesteś nauczycielką?? Świetnie Ci idzie tłumaczenie i z kolorem włosów masz rację, jestem za czarnym i kruczoczarnymco do blondów to chyba by trzeba zrobić rozeznanie po farbach do włosów w sklepie
wtedy na pewno znalazłybyśmy odpowiednie kolorki. Oczywiście nie wymagam od nikogo takiego poświęcenia.
Aha - i nie bluźnię - język polski jest ubogi w słownictwo, tak już jest, szczególnie jak tłumaczy się całą masę podobnych do siebie ciuszków itp.
Nie rozumiem dlaczego ktoś mógłby to uznać za bluźnierstwo - chyba, ze polonistka??
Nauczycielką nie, ale jestem filologiem 
Język polski nie jest ubogi w słownictwo, jest całkiem bogaty i ma duży potencjał słowotwórczy, Anglicy od dawna zawyżają oficjalną liczbę słów w swoim jezyku przez dodawanie wszelkich możliwych bzdurnych słówek, zapożyczeń, skrótowców, sezonowego slangu, gwar i czego się tylko da. Pamiętacie Wordo?
Ja wciąż pamiętam "zoea" a trafiło mi się też parę słówek ze suahili, które na pewno nie są znane nie tylko większości, ale nawet osobom z dużym zasobem słów. To, że jakieś słowo jest nieprzetłumaczalne dokładnie albo jednym słowem, to nie jest nic dziwnego, w końcu języki różnią się od siebie. Ale od tego są tłumacze, żeby wszystko przetłumaczyć.
Offline
Vampie wrote:
Przeszłam całe "translate files".
Może się zastanówmy nad nazwami kolorów do włosów. Można by te blondy jakoś zgrabnie ponazywać. Na razie zauważyłam, że brune (ta jaśniejsza czerń) i dark (ta nasycona czerń) są nazwane czarny i hebanowy, trochę bez sensu. Wg mnie lepiej byłoby np. hebanowy i kruczoczarny, albo czarny i kruczoczarny. Albo ciemny i czarny (chcoiaż według mnie oba są czarne). Poza tym dwa kolory są przetłumaczone jako ciemny blond - bulle i claro. Proponuję na claro karmelowy. Bulle mógłby być np. miodowy a topaze np. pszeniczny. Od razu zmienię, zeby nie było dwoch ciemnych blondów. Tego creme nie ma sensu tłumaczyć jako "kremowy", bo po polsku kremowy to ecru. Może różany albo truskawkowy blond?
Ok, pozmieniałam i odpaliłam, moćecie obczaić efekty w praktyce i ocenić trafność określeń.
zmiencie ten łososiowy, błagam 
Offline

Elisabeth69 wrote:
Vampie wrote:
Przeszłam całe "translate files".
Może się zastanówmy nad nazwami kolorów do włosów. Można by te blondy jakoś zgrabnie ponazywać. Na razie zauważyłam, że brune (ta jaśniejsza czerń) i dark (ta nasycona czerń) są nazwane czarny i hebanowy, trochę bez sensu. Wg mnie lepiej byłoby np. hebanowy i kruczoczarny, albo czarny i kruczoczarny. Albo ciemny i czarny (chcoiaż według mnie oba są czarne). Poza tym dwa kolory są przetłumaczone jako ciemny blond - bulle i claro. Proponuję na claro karmelowy. Bulle mógłby być np. miodowy a topaze np. pszeniczny. Od razu zmienię, zeby nie było dwoch ciemnych blondów. Tego creme nie ma sensu tłumaczyć jako "kremowy", bo po polsku kremowy to ecru. Może różany albo truskawkowy blond?
Ok, pozmieniałam i odpaliłam, moćecie obczaić efekty w praktyce i ocenić trafność określeń.zmiencie ten łososiowy, błagam
Jest dość trafny... ewentualnie może być brzoskiwiniowy.
Offline
Nie wiem, może się nie znam, ale ja sobie łososiowy inaczej wyobrażam.
Możesz również wystylizwać swoją bimbo i pokazywać ją innym graczom.
literówka tu jest.
I w stopce jest "Przemysł mody?" może przemysł modowy?
Offline

Własnie jak dla mnie "przemysł modowy" jest kiksem.
Offline

Oki, to co? BA będzie bimbo prestiżem? Jak to piszemy? Osobno, z myślnikiem?
Offline
Poprawcie jeszcze w challengach "nie widziany" na nie obejrzany.
Offline

Elisabeth69 wrote:
Poprawcie jeszcze w challengach "nie widziany" na nie obejrzany.
Ja tak zrobiłam, ale pewnie nie we wszystkich miejscach. Poza tym ma wrażneie, że część jest w tych plikach, do których jeszcze nie dotarłam.
Offline
Jeden z celi na poziomie 56 mówi, żeby zdobyć 1500000 BA, co jest błędem. W ang wersji jest 1950000BA i to właśnie o tę liczbę chodzi, niestety. Nie wiem, czyim jest to błędem, ale skoro w ang wersji jest poprawie, to może przy tłumaczeniu komuś coś umknęło 
Offline

Już wielkanoc! Na całej stronie pochowaliśmy ozdoby świąteczne. Czy możesz je znaleźć?
Notes:
Jeżeli wylogowałaś się lub zakończylaś grę, będziesz musiała rozpocząć ponownie. Możesz grać w tą grę dowolną ilość razy, nagrodę jednak otrzymasz tylko raz.
Taka wiadomość pojawia się przy zabawie Hallowenowej 
Offline
hej, słuchajcie, czy można kupić VIP Bimbo inczej niż przez Pay Pal? proszę o pomoc, buziaki :-)
Offline

nie można, zły temat poza tem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Offline
Dzisiaj już otrzymałaś nagrodę za tą grę.
Ekhem.
I jeszcze tutaj jest kilka kwiatków:
Biały znak oznacza, że jeden z zaproponowanych pionków znajduje się na właściwym miejcu.
Szary znak oznacza, że żaden z proponowanych pionków ma właściwy kolor, jednak nie znajduje się on na swoim miejscu.
Szare X oznacza, że żaden z zaproponowanych pionków nie znajduje siew odpowiedzi.
Pionki nie znajdują się w tym samym miejscu co kołki.
Last edited by Earendila (02-13-2012 15:38)
Offline
A tak w ogóle to w czelendżach weźcie tego "nie widzianego" zmieńcie, bo razi.
Offline
Pages: 1 2